Untitled Document
www.jedz-bezpiecznie.pl
NOWE NA STRONIE:
TESTY | Dziecko w Suzuki Ignis - foteliki i wózki | Suzuki Ignis III 4WD
TESTY | Dziecko w Suzuki Ignis - wyposażenia samochodu | Suzuki Ignis III 4WD
TESTY | Dziecko w Fordzie Kuga - foteliki i wózki | Ford Kuga II facelifting
Aktualne informacje o stanie polskich dróg | Karta Praw Ofiar Wypadków Drogowych

www.jedz-bezpiecznie.pl

www.jedz-bezpiecznie.pl
www.jedz-bezpiecznie.pl
POLECAMY
Dekada BRD 2011-2020
PATRONUJEMY
Kampania społeczna "Bądźmy Razem Bezpieczni"
SERWISY

Porozmawiajmy o bezpieczeństwie

Bezpieczeństwo dzieci

Przepisy ruchu drogowego

Doskonalenie techniki jazdy

Salon samochodowy

Wywiady

Testy zderzeniowe EuroNCAP

Akcje przywoławcze do serwisów

Technika

Produkty

Porady

Czytelnia

Z rynku

Wydarzenia

Sport



 

 


 
WRAŻENIA Z JAZDY
Renault Kangoo Z.E.

Elektryzujące doświadczenia
29-04-2014 | tekst: Maciej Kalisz | foto: archiwum

Samochody elektryczne to już teraźniejszość więc zabieramy się do ich testowania. Na przetarcie szlaków zabieramy nowe Renault Kangoo Z.E.



Testowane auto jest dla nas nietypowe. To dwuosobowy model dostawczy zbudowany na podwoziu o długości 4666 mm z rozstawem osi 3081 mm. Dla odróżnienia od wersji krótkiej, nazwano go Maxi, a oprócz nich jest jeszcze w ofercie 5-osobowe kombi.



W każdym przypadku napędza je ten sam silnik elektryczny o mocy 60 KM (44 kW). Jego włączenie odbywa się poprzez przekręcenie kluczyka w tradycyjnej stacyjne umieszczonej w kolumnie kierownicy, po czym wciąż panuje cisza. Jedynie na tarczy prędkościomierza zapala się zielona lampka z napisem "Go". Wskazany przez komputer pokładowy zasięg - auto nie było do końca naładowane - wynosi 98 km.

Kierunek jazdy - przód/tył - nadaje przekładnia wyposażona jeszcze w tryb N i P. Zasada sterowania nią nie różni się w niczym od zwykłego automatu. Uruchomienie klimatyzacji wywołuje pierwsze oznaki pracy czegokolwiek pod przednią maską.

Korzystając z bliskości obwodnicy Warszawy to na niej zostają przejechane pierwsze kilometry testu. Od razu daje się odczuć brak przyspieszenia elektrycznego Kangoo. Według danych producenta do "setki" rozpędza się w czasie 20,3 sekundy. I jest to bliskie prawdy, w dodatku przy pustej przestrzeni ładunkowej. Wraz z prędkością rośnie opór powietrza, który w naturalny sposób zwiększa hałas w kabinie.

Za to prawie bezszelestnie porusza się po mieście. Jedyne dźwięki pochodzą z klimatyzacji i radioodbiornika. Jednak ich działanie podświadomie kieruje wzrok na wskazania aktualnego zasięgu. I to pomimo faktu, że warunki testu są dalekie od codzienności, bo w poświąteczny dzień nie ma korków w Warszawie.



Niemniej czas na próbę doładowania baterii. Wybór pada na stację zlokalizowaną na Wybrzeżu Kościuszkowskim tuż pod siedzibą firmy RWE, czyli niegdyś warszawskiego zakładu energetycznego STOEN. To tutaj znajdują się dwa pierwsze punkty uruchomione jesienią 2009 roku. Do dziś powstało ich 12 i co ważne korzystanie z nich jest bezpłatne!


Pierwszy ogólnodostępny punkt do ładowania samochodów elektrycznych w Warszawie

W Warszawie powstał pierwszy, ogólnodostępny punkt do ładowania samochodów elektrycznych. Umiejscowiono go pod siedzibą RWE Polska przy Wybrzeżu Kościuszkowskim.


Miejsce ładowania są zarezerwowane i odpowiednio oznaczone, zarówno znakami pionowymi, jak i poziomymi. Podczas ładowania postój na nich - pomimo strefy objętej opłatami - jest darmowy. Przy jednym punkcie parkował elektryczny Fiat 500 należący do RWE, drugie było wolne. Ale nie zawsze tak jest - punkt przy Emilii Plater zastawiony był taksówkami, a na Polu Mokotowskim, tak "po polsku", zaparkowanym nieprzepisowo samochodem.



Kangoo wyposażony jest fabrycznie w kabel do ładowania o długości 4,6 metra. Za dopłatą 250 złotych można go wymienić na dłuższy o 2 metry. W ofercie jest też przewód do ładowania z gniazdka 230 V, za który zapłacić trzeba... 1900 złotych!



Z jednej strony podpina się go do gniazdka ukrytego w przednim pasie - teraz - pod logo Renault. Drugą wpina się do gniazda w punkcie ładowania. Poprawność podłączenia sygnalizuje niebieskie podświetlenie napisu Z.E. i w takim samym kolorze wskaźnik stanu baterii. Zamknięcie samochodu skutkuje zablokowaniem możliwości wyjęcia kabla przez nieuprawnioną osobę.

Czas ładowania prądem 230V - według danych producenta - wynosi od 6 do 9 godzin. Można go przyspieszyć poprzez podłączenie do gniazdka o maksymalnym napięciu 400 V, jednak w specyfikacji technicznej nie podano czasu. Cały proces można bezpiecznie przerwać w dowolnej chwili.



Kokpit Z.E. nie różni się od wersji spalinowej. Jedynie na zestawie zegarów znajdziemy tarczę wskazującą poziom naładowania baterii i aktualny pobór energii (kW/h). Na nich także dominuje niebieski kolor.

Centralne miejsce kokpitu zajmuje kolorowy wyświetlacz systemu R-Link - dopłata 2390 zł. Został on wzbogacony o graficzną informację pokazującą zużywanie lub odzyskiwanie energii. Dzieje się to podczas hamowania, do którego gwałtowności trzeba się przyzwyczaić. Po puszczeniu nogi z pedału gazu auto prawie staje dęba.

Wyposażenie seryjne dwuosobowego Maxi obejmuje m.in. poduszkę powietrzną kierowcy, elektrycznie regulowane szyby, przesuwane i pełne drzwi z prawej strony, dwuskrzydłowe i pełne drzwi z tyłu oraz system ABS ze wspomaganiem nagłego hamowania. Wśród opcji jest poduszka powietrzna pasażera z funkcją dezaktywacji jej działania (750 zł).



Obecność tej ostatniej sprowokowała nas do próby montażu fotelika dziecięcego skierowanego tyłem do kierunku jazdy. Użyliśmy do tego fotelika Maxi-Cosi CabrioFix. Prawy fotel zamocowany jest na stałe, a odległość ustawionego fotelika od krawędzi kokpitu była niewielka. Okazało się jednak, że pas bezpieczeństwa (w Kangoo nie ma mocowań Isofix) jest za krótki!

Oczywiście można go przechylić pod kątem ostrym i w takiej pozycji przełożyć pas za zagłówkiem. Z pustym fotelikiem było to proste, z siedzącym dzieckiem zapewne niebezpieczne.

Kilkugodzinny test Kangoo Z.E. kończy się przejechaniem dystansu 52 km i według wskazań komputera pozostał zasięg 30 km. Zużyliśmy do tego 9 kWh, czyli średnie zużycie wyniosło 18,8 na 100 km. Pozostaje pytanie na ile możemy sobie pozwolić z pełnym obciążeniem? Na pusto auto waży 1545 kg, zaś dopuszczalna masa całkowita wynosi 2175 kg przy przestrzeni bagażowej o pojemności 4600 litrów.



Testowana wersja: Renault Kangoo Z.E., przekładnia automatyczna, prędkość maksymalna 130 km/h, przyspieszenie do 100 km/h w czasie 20,3 sekundy, średnie zużycie paliwa 155 Wh/km, wyposażenie Maxi, cena podstawowa 89 600 złotych.
  www.jedz-bezpiecznie.pl
e-jedzbezpiecznie.pl
e-jedzbezpiecznie.pl
 
 


 

 


www.jedz-bezpiecznie.pl
copyright 2002-2017 | magazyn motoryzacyjny "Jedź Bezpiecznie" wydawany jest od 2002 roku | wydawca: Williana | kontakt | do góry